Przejdź do głównej zawartości

Turystyk XII „Darłowo+Czeremcha” 12-13 V 2007r.


Turystyk XII „Darłowo+Czeremcha”

km
Km
Stacje
Przyj
Odj
Nr poc.
Uwagi
0
0
Bydgoszcz Gł.

11:30
58427

87
87
Piła Gł.
12:52
13:09
48101

71
158
Szczecinek
13:59
14:33
77137

105
263
Słupsk
16:34
17:45
1135

27
290
Sławno
18:07
18:46
11041

19
309
Darłowo
19:10
19:25
11042

46
355
Słupsk
20:23
21:37
83202

324
679
Warszawa Wsch.
4:36
6:53
81203

88
767
Siedlce
7:50
8:05
88431

91
858
Czeremcha
9:37
9:50
88727

78
936
Białystok
11:47
12:00
15115
Biebrza
418
1354
Tczew
18:43
18:50
57104
Bałtyk
128
1482
Bydgoszcz Gł.
20:15































Przejazd krótki, ale niestety byłem w pracy rano. Głównymi celami wycieczki były:
1. Zaliczenie trasy Sławno - Darłowo,
2. Zaliczenie trasy Siedlce - Czeremcha - Białystok.
Z dodatkowych atrakcji z Darłowa do Sławna jechałem w kabinie maszynisty :)

Oto mapka podróży oraz kilka zdjęć.


















 






















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień pracy piekarza ciastowego na początku XXI wieku.

Jako że ostatnio nie mam weny na podróże opiszę wam dzień pracy piekarza ciastowego w 2000 roku. Pracowałem wtedy w Spółdzielni Produkcji Spożywczej Tosta w piekarni nr 5 przy ulicy Toruńskiej 170. Była to chyba jedyna piekarnia w Bydgoszczy, a kto wie czy nie w Polsce umieszczona na trzech kondygnacjach. Od góry na drugim piętrze znajdował się magazyn surowców, ciastownia czyli pomieszczenie w którym wytwarzało się ciasta na chlebki i bułeczki, lej spustowy którym podawało się ciasto na chleb do linii dzieląco - formującej znajdującej się piętro niżej. Na pierwszym piętrze znajdowały się maszyny do obróbki ciasta na chleb i bułki, stoły do ręcznego kształtowania niektórych wyrobów, komora rozrostowa oraz piece. Taśmowy głównie do chleba oraz wrzutowy do drobnicy czyli bułek, rogali i innych cudeniek. Ponadto na piętrze znajdowała się stołówka czyli pokój śniadań oraz biuro kierownika. Na parterze znajdował się magazyn wyrobów gotowych,...

Po zdjęciu gipsu 2020, czyli po wypadku część 2

Grafika przedstawiająca budowę stawu kolanowego u człowieka  Przedmowa . W zasadzie miało tego nie być, ale skoro pisałem o wypadku, oraz mam gotowy post o pobycie w szpitalu, to nie może zabraknąć i takiej relacji pogipsowo - przed szpitalnej. Materiał pisany na świeżo wg wspomnień ubiegłorocznych. Niektóre daty zatarły mi się w pamięci, ale w przybliżeniu odtworzyłem sytuację chronologicznie. Maj 2020 Stało się pewnego dnia. Zdjeto mi gips w końcu po 6 tygodniach. Jednak nie było tak łatwo jak przy kostce że stanąłem od razu na obie nogi.  Trzeba było nauczyć się chodzić. Dostałem zlecenie na wydanie ortezy na sam początek, a następnie skierowanie na rezonans z zaleceniem aby udać się do Gizińskich, bo mają krótkie terminy (hehe pewnie na jesień jak znam życie) dokustykalem do schodów i... Kurde nie umiem zejść. No to kule pod pachę pod drugą pachę barierka i zeskoczyłem na lewej jakoś. Ojciec zawiózł mnie do sklepu medycznego gdzie zaopatrzyłem się w ortezę. Uff...

Przerwa techniczna.

Z przykrością zawiadamiam że z powodu zakończenia sezonu turystycznego i braku tematów do pisania czasowo zawieszam regularną działalność pisarską. Jakieś teksty będę wrzucać od czasu do czasu. Zaglądajcie i czekajcie cierpliwie.