Przejdź do głównej zawartości

Projekt Mazury '21 - zmiany planów

Witajcie drodzy czytelnicy. Od zamieszczenia pierwszego postu o projekcie Mazury '21 dostępny pod adresem: Projekt Mazury '21minęło już kapkę czasu. Spałem już pod namiotem. Nocka była chłodna. Nad ranem około 10 stopni. Mam namiot z tropikiem i stary dobry śpiwór od Campusa do zera stopni więc tragedii nie było. Natomiast kolega zmarzł nieco i zaczęliśmy się zastanawiać nad noclegiem pod normalnym dachem. Znalazłem nad jeziorem Nidzkim Stanicę wodną Czaple (można znaleźć na FB) Noclegi mają po 30 zeta w domkach więc lepszej opcji chyba nie znajdziemy. Można zostawić cały bagaż pod kluczem i śmigać dookoła jezior unikając codziennego zakładania obozu, dmuchania materacy, obawiania się czy ktoś nas nie okradnie

Zdjęcie pożyczone ze strony mazury24.eu

Stanica położona jest 10km od Rucianego obok wsi Zamordeje. Dojazd drogą asfaltową . Na miejscu m.in. brak prądu oraz łazienek, ale jak powiedziała przemiła pani przez telefon "Mamy taką duuużą wannę, cio nazywa się jezioro Nidzkie" 

Noclegi zostały zarezerwowane, pozostało czekać wyjazdu i mieć nadzieję na pogodę.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień pracy piekarza ciastowego na początku XXI wieku.

Jako że ostatnio nie mam weny na podróże opiszę wam dzień pracy piekarza ciastowego w 2000 roku. Pracowałem wtedy w Spółdzielni Produkcji Spożywczej Tosta w piekarni nr 5 przy ulicy Toruńskiej 170. Była to chyba jedyna piekarnia w Bydgoszczy, a kto wie czy nie w Polsce umieszczona na trzech kondygnacjach. Od góry na drugim piętrze znajdował się magazyn surowców, ciastownia czyli pomieszczenie w którym wytwarzało się ciasta na chlebki i bułeczki, lej spustowy którym podawało się ciasto na chleb do linii dzieląco - formującej znajdującej się piętro niżej. Na pierwszym piętrze znajdowały się maszyny do obróbki ciasta na chleb i bułki, stoły do ręcznego kształtowania niektórych wyrobów, komora rozrostowa oraz piece. Taśmowy głównie do chleba oraz wrzutowy do drobnicy czyli bułek, rogali i innych cudeniek. Ponadto na piętrze znajdowała się stołówka czyli pokój śniadań oraz biuro kierownika. Na parterze znajdował się magazyn wyrobów gotowych,...

Po zdjęciu gipsu 2020, czyli po wypadku część 2

Grafika przedstawiająca budowę stawu kolanowego u człowieka  Przedmowa . W zasadzie miało tego nie być, ale skoro pisałem o wypadku, oraz mam gotowy post o pobycie w szpitalu, to nie może zabraknąć i takiej relacji pogipsowo - przed szpitalnej. Materiał pisany na świeżo wg wspomnień ubiegłorocznych. Niektóre daty zatarły mi się w pamięci, ale w przybliżeniu odtworzyłem sytuację chronologicznie. Maj 2020 Stało się pewnego dnia. Zdjeto mi gips w końcu po 6 tygodniach. Jednak nie było tak łatwo jak przy kostce że stanąłem od razu na obie nogi.  Trzeba było nauczyć się chodzić. Dostałem zlecenie na wydanie ortezy na sam początek, a następnie skierowanie na rezonans z zaleceniem aby udać się do Gizińskich, bo mają krótkie terminy (hehe pewnie na jesień jak znam życie) dokustykalem do schodów i... Kurde nie umiem zejść. No to kule pod pachę pod drugą pachę barierka i zeskoczyłem na lewej jakoś. Ojciec zawiózł mnie do sklepu medycznego gdzie zaopatrzyłem się w ortezę. Uff...

Przerwa techniczna.

Z przykrością zawiadamiam że z powodu zakończenia sezonu turystycznego i braku tematów do pisania czasowo zawieszam regularną działalność pisarską. Jakieś teksty będę wrzucać od czasu do czasu. Zaglądajcie i czekajcie cierpliwie.